Newsletter

Tańsze kredyty?

26.11.2002

  Sejm uchwalił ustawę o kredytach mieszkaniowych o stałym, gwarantowanym przez państwo oprocentowaniu. Pierwsze kredyty będą dostępne na rynku najprawdopodobniej wiosną przyszłego roku, jeżeli banki zdecydują się na udział w programie. Ustawa przyjęta przez Sejm zakłada, że banki, dzięki dopłatom do oprocentowania, będą mogły udzielać kredytów mieszkaniowych o stałej stopie procentowej, niższej niż stopa rynkowa. Oprocentowanie tych kredytów - 8 proc. w skali roku - ma być niezmienne przez cały, maksymalnie 25 letni okres kredytowania. Dopłaty dla banków
Kredytów tych miałyby udzielać - tylko do końca 2005 roku - banki komercyjne uczestniczące w rządowym programie. Otrzymałyby one dopłaty z budżetu państwa, gdyby oprocentowanie rynkowe było wyższe niż 8 proc.
W myśl ustawy możliwe jest wyłącznie spłacanie kredytu w stałych ratach. Ustawa zakłada też, że będzie możliwe obniżenie oprocentowania kredytu, ale tylko do 7 proc. Powstanie Funduszu Dopłat, którego środki będą służyć rozliczeniom z bankami z tytułu dopłat i nadwyżek wpłacanych przez kredytobiorców.
Dopłaty będą mogły być udzielone, jeśli kredyt zostanie zaciągnięty nie tylko na cele związane z zaspokojeniem własnych potrzeb mieszkaniowych przez osoby fizyczne, ale również remonty budynków mieszkalnych, dokonywane przez osoby fizyczne, prawne (np. gminy, spółdzielnie mieszkaniowe), a także wspólnoty mieszkaniowe. Bez entuzjazmu
Pomysł na tani kredyt mieszkaniowy, jaki miał minister infrastruktury i wicepremier Marek Pol, nie spotkał się jednak z entuzjastycznym przyjęciem przez banki. Właściwie tylko PKO BP deklaruje chęć uczestnictwa w programie.
Bankowcy czekają na ostateczny kształt ustawy, a większość krytykuje cały projekt. Chodzi głównie o ośmioprocentową stopę kredytu. Już teraz bowiem są na rynku kredyty oprocentowane na tym poziomie. Zdaniem bankowców program wicepremiera Pola może spalić na panewce, jeżeli ustawa nie umożliwi w przyszłości obniżenia oprocentowania. Za i przeciw
Specjaliści oceniają, że w ciągu najbliższych dwóch lat rynkowe oprocentowanie kredytów mieszkaniowych spadnie poniżej 8 proc. Wówczas ci, który zdecydują się na "kredyt Pola", zaczną do niego dopłacać. Poza tym w Unii Europejskiej, do której przecież niedługo wejdziemy, kredyt mieszkaniowy można zaciągnąć nawet za 4 proc. w skali roku. Zdaniem fachowców pomysł miałby sens, gdyby stopę ustalono na 6-7 proc.
Także w Sejmie nie było zgodności, co do projektu. Za ustawą głosowało co prawda 297 posłów, ale aż 122 było przeciwnych. Nowa ustawa zakłada, że banki, dzięki dopłatom do oprocentowania, będą mogły udzielać kredytów mieszkaniowych o stałej stopie procentowej. Zasady nowego kredytu
"Kredyt Pola" będzie można przeznaczyć na budowę domu lub mieszkania, zakup nowego mieszkania lub domu, a także na remont budynku mieszkalnego (jednak nie remont mieszkania w budynku wielorodzinnym).
Odsetki kredytu będzie można odpisać od dochodu w ramach tzw. ulgi odsetkowej. Dotyczy to jednak tylko tych osób, które jeszcze nie korzystały z ulg mieszkaniowych.
Nie będzie można kredytem tym spłacać innego kredytu zaciągniętego wcześniej. (ZBI) - Gazeta Wrocławska
Warto wiedzieć
Kredyty gotówkowe Allianz Banku w Gold Finance 03.03.2010
Gold Finance – Niezależny Doradca Finansowy - rozszerzył ofertę kredytów gotówkowych. Propozycja... więcej
Złe kredyty gospodarstw domowych pobiły rekord 23.02.2010
Zagrożone kredyty gospodarstw domowych wciąż ostro pną się w górę. W styczniu pobiły niechlubny... więcej
Nie było kredytów na karpia i gwiazdkowe prezenty 26.01.2010
Tym razem nie było kredytów na karpia i gwiazdkowe prezenty. Polacy urządzili Święta Bożego Narodzenia... więcej
więcej