Jak ugryźć 40 milionów...
29.09.2009Tak naprawdę do zagospodarowania z tej niezwykłej wygranej pozostanie nie 40 milionów tylko 36 – fiskus pomoże nam bowiem w rozwiązaniu „problemu” 4 milionów. Podatek od wzbogacenia wynosi bowiem 10% i możemy go potraktować jako pokaźny wkład w ratowanie polskiego budżetu.
Można zacząć od spełniania najbardziej szalonych marzeń. 36 milionów wystarczy bowiem na:
• Najdroższy biustonosz świata, wysadzany szlachetnymi kamieniami (koszt ok. 15 mln USD)
• Najdroższy samochód świata - zabytkowego Ferrari (koszt ok. 9 mln euro)
• Kamienicę o powierzchni 2 tys. m.kw. w Krakowie w przy ul Grodzkiej, czyli w sercu Starego Miasta
• Niedużą spółkę notowaną na warszawskiej giełdzie. Obecnie w okolicach 40 mln zł wyceniane są m.in. Tel Force One, Pepees, Optimus, Suwary, ERG, Lena, Bumach, Gino Rossi
• Wybudowanie 2 km własnej autostrady
• Zatrudnienie na 2 miesiące najbardziej przepłacanego amerykańskiego prezesa (Michael Jeffries, szef Abercrombie, zarobił w minionym roku 71,8 mln USD
A teraz to mi to NIE Lotto…
Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego zgodnie przestrzegają przed wydawaniem całej kwoty na takie zachcianki. Proponują przede wszystkim stworzenie zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego, dzięki któremu ryzyko będzie zrównoważone.
Roman Przasnyski, ZFDF i Gold Finance: - Wygraną warto rozdysponować w rozsądny sposób, by czerpać z niej dochód przez wiele lat. W żadnym razie nie należy jej lokować w jeden rodzaj inwestycji. Trzeba ją podzielić na kilka części, rozkładając w ten sposób ryzyko. W takim portfelu powinny znaleźć się obligacje, akcje, fundusze inwestycyjne i nieruchomości. Obligacje zapewnią bezpieczeństwo i ochronią przed inflacją, dając „przyzwoite” odsetki. Akcje powinny zapewnić większy zysk, jeśli dobierzemy odpowiedni ich „zestaw”, a inwestycję potraktujemy długoterminowo. Aby uniknąć ryzyka wejścia na rynek „na górce” najlepiej nie inwestować jednorazowo tej części naszej wygranej, lecz zastosować strategię systematycznego kupowania akcji za tę samą kwotę. Przejściowo więc można wolne środki „trzymać” w postaci obligacji lub elastycznej lokaty bankowej.
Jeśli chodzi o fundusze inwestycyjne, warto pokusić się o wybór czegoś bardziej oryginalnego, np. akcji zagranicznych z krajów regionu o dużym potencjale rozwoju gospodarczego, np. Azji, Ameryki Południowej.
Nieruchomości przeznaczone na wynajem dadzą nam z pewnością przyzwoity dochód. Możemy się też pokusić o poszukanie jakiegoś atrakcyjnego obiektu z myślą o jego sprzedaży, gdy na rynku nieruchomości znów zapanuje boom.
Niewielką część, około 10 proc. wygranej można przeznaczyć na bardziej ryzykowne instrumenty finansowe. Strata nie będzie nas bardzo „bolała”, a potencjalnie wysoki zysk zawsze ucieszy, nawet najbogatszego. Jeśli natomiast ktoś bardzo nie lubi tracić, może pomyśleć o produktach strukturyzowanych z gwarancją zwrotu kapitału.
Ciekawą alternatywą, także pod warunkiem inwestowania długoterminowego są dzieła sztuki. Obok dobrej lokaty kapitału dają dodatkowe doznania estetyczne a także walory użytkowe.
W zależności od mogą to być obrazy, ale także np. meble i elementy wyposażenia wnętrz.
Jak na bogatego przystało, można też pomyśleć o złocie i diamentach.
Katarzyna Siwek, ZFDF i Expander: - Najprostszym sposobem zainwestowania wygranej jest ulokowanie jej na rynku finansowym w ramach odpowiednio skrojonego portfela, uwzględniającego wiek, skłonność do ryzyka, plany życiowe czy sytuację rodzinną posiadacza szczęśliwego kuponu. Poza tym, pieniądze z wygranej muszą być gdzieś ulokowane, przynajmniej do czasu podjęcia decyzji o tym, jak zostaną wydane.
Posiadacz szczęśliwego kuponu może podzielić wygraną na 4 portfele, po 10 mln zł każdy. Przy założeniu, że zwycięzca to osoba w wieku 40 lat, o przeciętnej skłonności do podejmowania ryzyka, portfele mogłyby wyglądać następująco:
1. Pierwszy, bezpieczny
• Struktura: 100% atrakcyjne lokaty bankowe o różnych horyzontach inwestycyjnych, w różnych bankach
2. Drugi, portfel niskiego ryzyka, złożony z funduszy inwestycyjnych,
• struktura: 10% akcje polskie, 5% akcje emerging markets, 8% akcje zagraniczne z rynków rozwiniętych, 60% obligacje, 17% lokaty bankowe
3. Trzeci, portfel wysokiego ryzyka, złożony z funduszy inwestycyjnych
• struktura: 55% akcje polskie, 20% akcje emerging markets, 5% akcje zagraniczne rynki rozwinięte, 20% obligacje
4. Czwarty, portfel akcyjny, złożony z funduszy
• struktura: 62% akcje polskie, 33% akcje emerging markets,5% akcje zagraniczne rynki rozwinięte; po ok. 10 latach zmiana struktury portfela na portfel niskiego lub umiarkowanego ryzyka
To tylko propozycje. Budowa portfela finansowego, wymaga bowiem bardzo indywidualnego podejścia, analizy sytuacji rodzinnej, skłonności do podejmowania ryzyka, posiadanego majątku czy planów życiowych.
Zwią zek Firm Doradztwa Finansowego

