Jak rozmawiać z pośrednikiem kredytowym
27.09.2002Niedoświadczony i niedouczony klient to najlepszy klient - wychodzą z założenia niektórzy pośrednicy kredytowi, którzy nakłaniają nas do skorzystania z ich oferty. Oto kilka zagadnień, które trzeba poruszyć, aby uniknąć niepotrzebnych kłopotów i niespodzianek. Po pierwsze: odsetki
Najważniejszym kosztem, jaki poniesiesz jako kredytobiorca są oczywiście odsetki od pożyczonych pieniędzy. W tej kwestii każdy bank czy pośrednik kredytowy stara się przedstawić swoją ofertę jak najbardziej atrakcyjnie, a stosowane w tym przypadku chwyty są różne i często bardzo skuteczne. Nie zadowalaj się informacją wyłącznie o wysokości miesięcznej raty. Często bywa, że oprocentowanie takiego kredytu jest dużo wyższe niż u konkurencji. Nie wnikając w szczegóły, najlepiej otwarcie zapytaj, jaki procent kredytu realnie będzie trzeba zwrócić do banku i oprócz tego, kiedy to ma nastąpić. Pamiętaj, że realnie tańszy jest kredyt, od którego odsetki spłacasz razem z ratami kapitału, a nie ten, za który płacisz "z góry". Różnica może sięgać nawet kilku procent. Po drugie: raty
Koniecznie ustal, w jakich ratach będziesz zwracać kredyt. Przy ratach równych do banku będziesz wpłacać co miesiąc taką samą kwotę będącą sumą odsetek i kapitału. Przy ratach malejących, kwota zwracana do banku maleje z biegiem czasu. Porównanie obciążeń w obu systemach pokazuje, że bardziej opłacalne są raty malejące, gdyż odsetki liczone są od aktualnej kwoty zadłużenia, która przecież systematycznie maleje. Po trzecie: prowizja
Prowizja należy do najczęściej ukrywanych kosztów kredytu. Jej wysokość jest często bardzo istotna, bo może się okazać, że przy atrakcyjnym oprocentowaniu, zapłacona prowizja znacznie podniesie koszty. Warto też nadmienić, że prowizje można zapłacić za różne czynności - np. za rozpatrzenie wniosku, za udzielenie kredytu, za przelew pieniędzy na nasz rachunek itp. Zapytaj więc, za co są prowizje i ile wynoszą. Po czwarte: wcześniejsza spłata
Ustal, ile zapłacisz za wcześniejszą spłatę kredytu. Informacja ta przyda się, gdy okaże się, że nagle masz więcej pieniędzy i możesz je przeznaczyć na uwolnienie się z więzów kredytodawcy. Po piąte: przewalutowanie
Jeżeli decydujesz się na kredyt denominowany w walutach obcych, zapytaj także o prowizję za jego przewalutowanie. Taka operacja może okazać się konieczna, gdy kurs waluty, w której spłacasz kredyt nagle mocno poszybuje w górę. Gdy jednak to będziesz robić, oceń, czy prowizja nie pochłonie ewentualnych zysków płynących z przewalutowania. Po szóste: wyceny
Kosztami związanymi z pożyczaniem pieniędzy są często różnego rodzaju wyceny i ekspertyzy. Jest to szczególnie ważne przy kredytach hipotecznych i lombardowych, gdzie dla potrzeb banku powołany przez niego biegły wyznacza wartość zastawianej rzeczy lub nieruchomości. Po siódme: opłata sądowa
Innym kosztem, którym w przypadku kredytów hipotecznych musisz uwzględnić jest opłata sądowa, za dokonanie zastawu w księdze wieczystej. Jeżeli nie dowiesz się tego w banku, zadzwoń do wydziału ksiąg wieczystych swojego sądu rejonowego. Po ósme: ubezpieczenie kredytu
O wysokość składki za ubezpieczenie kredytu na czas ustanowienia hipoteki spokojnie możesz zapytać pracownika banku lub pośrednika kredytowego. Po dziewiąte: przeczytaj umowę
I ostatnia rada, ale za to najważniejsza: dokładnie przeczytaj regulaminy, które wymienione są w umowie kredytowej oraz samą umowę. Najlepiej zrób to w obecności pracownika banku lub pośrednika kredytowego. Nie obawiaj się zapytać, gdy czegoś nie rozumiesz i nie podpisuj niczego bez czytania. www.expander.pl (JKL) (a) - Dziennik Bałtycki

