Inflacja pożera nasze oszczędności w bankach
06.03.2008 Przy tak wysokiej inflacji jak obecna tylko lokaty oprocentowane powyżej 5,6 proc. rocznie chronią realną wartość naszych pieniędzy. Niestety, można je znaleźć tylko w co piątym banku. Z ostatnich szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że w lutym roczna inflacja wyniosła 4,6 proc. To ponad dwa razy więcej niż latem 2007 r., kiedy ledwie przekraczała 2 proc. Eksperci twierdzą, że to jeszcze nie koniec i wskaźnik wzrostu cen może niedługo przebić barierę 5 proc. Nie przekonują ich zapowiedzi NBP, że w drugiej połowie roku inflacja zacznie spadać. To fatalna wiadomość nie tylko dla naszych domowych budżetów (bo za pensję możemy coraz mniej kupić), ale i dla naszych oszczędności gromadzonych w bankach. Z obliczeń "Gazety" wynika, że już zdecydowana większość z 275 mld zł naszych złotówek leżących na lokatach realnie traci na wartości. Co prawda najwyższe na rynku lokaty roczne - te spod znaku Getin Banku, AIG Banku oraz Toyota Banku - jeszcze wygrywają z inflacją, dając 6,5-6,2 proc. nominalnego zysku. Ale już ponad połowa banków - w tym niemal wszystkie największe, np. Pekao, PKO BP, BZ WBK - w ramach standardowych ofert oferuje mniej niż 4,6 proc., czyli obecny wskaźnik wzrostu cen. Jeśli te proporcje się nie zmienią, banki nie będą chronić naszych oszczędności przed inflacją. Podatek Belki gwoździem do trumny Te wyliczenia nie obejmują jeszcze 19-proc. podatku Belki, który płacimy od każdej złotówki zarobionej na lokatach. Danina dla fiskusa...Pełną treść artykułu możesz znaleźć na stronie http://www.gazeta.pl/ Gazeta Wyborcza

