Doradca na wagę złota
06.05.2008 Pierwsza od lat walka banków z pośrednikami kredytowymi o sprzedawców. Rynek jest tak chłonny, że eksperci szacują, iż potrzeba w tym roku co najmniej 10 tys. nowych doradców Dziś w sektorze bankowym pracuje prawie 170 tys. osób. Po raz pierwszy od lat liczba nowych pracowników w tej branży zwiększyła się bardzo gwałtownie. W ubiegłym roku przybyło około 10 tys. etatów. Zdecydowana większość to nowi sprzedawcy. Banki muszą się starać, żeby zatrzymać u siebie najlepszych doradców, bo o osoby, które znają produkty finansowe i na dodatek potrafią je sprzedawać, biją się również pośrednicy finansowi, firmy leasingowe, a także ubezpieczyciele. – Zapotrzebowanie na dobrych doradców, którzy działają etycznie, jest ogromne – mówi Paweł Adamiak, członek zarządu Domu Kredytowego Notus (ma 220 doradców). – Dziś mógłbym zatrudnić kolejne 100 osób. Koszty zatrudnienia pracowników są coraz wyższe....Pełną treść artykułu możesz znaleźć na stronie http://www.rp.pl/ Rzeczpospolita.pl

