Artykuly
Czy opłaca się brać kredyt sezonowy [01-07-2008 12:41]
Materiał pochodzi z Portalu Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl
Co potrzebne jest, aby urlop były udany? Przede wszystkim musi być ładna pogoda i oczywiście trzeba posiadać pieniądze w portfelu, aby sfinansować podróż, noclegi, wyżywienie i różnego rodzaju opłaty związane z udanym wypoczynkiem.
Skąd w takim razie wziąć pieniądze na wakacje? Pierwsza myśl, jaka się nasuwa to oszczędności. Rezygnacja z zakupu niektórych dóbr czy usług w ciągu roku i przeznaczenie niewydanych kwot na fundusz wakacyjny pozwoli uzbierać niezbędne środki na zorganizowanie wypoczynku. Oczywiście, to gdzie będziemy odpoczywać - pole namiotowe czy luksusowy hotel - zależy od tego, ile jesteśmy w stanie odkłożyć.
Gdy nie ma możliwości wykorzystania oszczędności, wówczas wyjściem z sytuacji może być zaciągniecie kredytu. Większość banków w swojej ofercie posiada kredyty sezonowe, czyli tzw. szybkie pożyczki. Główną przyczyną atrakcyjności tego typu kredytów są ograniczone do minimum procedury związane z otrzymaniem pożyczki, oraz ograniczona ilość zabezpieczeń oraz poręczycieli wymaganych podczas podpisywania umowy. Owe uproszczone procedury w połączeniu z wizją szybkiego otrzymania pieniędzy usypiają naszą czujność. Tego typu pożyczki są zazwyczaj dość wysoko oprocentowane (nawet powyżej 20 proc.). Liczyć się należy także z koniecznością zapłaty dość pokaźnych opłat i prowizji - mogą one wynieść ponad 5 proc. wartości kredytu. Na małe zniżki w oprocentowaniu i opłatach mogą liczyć kredytobiorcy posiadający już jakiś produkt danego banku: konto, kartę kredytową.
Korzystniejsze od szybkiej pożyczki na wakacje może być uruchomienie tzw. linii kredytowej w koncie. Zazwyczaj taka forma kredytu jest niżej oprocentowana niż gotówka do ręki, a za jej przyznanie pobierane są niższe opłaty. Umowa pożyczki w koncie podpisywana jest przeważnie na okres 12 miesięcy z możliwością automatycznego przedłużenia (za opłatą) na następny okres. Odsetki od kredytu naliczane są tylko od wykorzystanej kwoty, czyli jeśli przez 12 miesięcy nie ruszymy środków banku poniesiemy jedynie koszt uruchomienia kredytu. To, co może nastręczać problemów to zobowiązanie do stałego zasilania konta w określonej kwocie. Należy także być przygotowanym na bardziej skomplikowane procedury - dłuższy czas oczekiwania na przyznanie pożyczki.
Kolejną alternatywą na kredytu sezonowego może być karta kredytowa, czyli kredyt od banku, z którego można korzystać za pomocą kawałka plastiku. Zwykle banki oferują ponad 50 dniowy okres spłaty zobowiązania (tzw. grace period). W przypadku spłaty, w wymaganym terminie całości powstałego na karcie zadłużenia, dłużnik nie zapłaci żadnych odsetek od pożyczonych kwot. Jedynym kosztem wówczas będzie opłata za wydanie karty. Jednak w przypadku spłaty części zadłużenia lub pobrania gotówki z bankomatu od zaciągniętego zobowiązania naliczane będą wysokie odsetki (sięgające 30 proc.)
Kredytobiorca, który zdecyduje się na kredyt wakacyjny powinien gruntownie przestudiować ofertę banku. Chodzi o zapoznanie się z treścią umowy oraz poznanie tabeli opłat i prowizji oraz tabeli oprocentowania. Jeśli już podpisaliśmy umowę kredytu, z niekorzystnym warunkami, można w ciągu 10 dni od zawarcia umowy odstąpić od umowy nie podając przyczyny - wystarczy wypełnić oświadczenie załączone do umowy.
Autor: Krzysztof Motyczyński
Co potrzebne jest, aby urlop były udany? Przede wszystkim musi być ładna pogoda i oczywiście trzeba posiadać pieniądze w portfelu, aby sfinansować podróż, noclegi, wyżywienie i różnego rodzaju opłaty związane z udanym wypoczynkiem.
Skąd w takim razie wziąć pieniądze na wakacje? Pierwsza myśl, jaka się nasuwa to oszczędności. Rezygnacja z zakupu niektórych dóbr czy usług w ciągu roku i przeznaczenie niewydanych kwot na fundusz wakacyjny pozwoli uzbierać niezbędne środki na zorganizowanie wypoczynku. Oczywiście, to gdzie będziemy odpoczywać - pole namiotowe czy luksusowy hotel - zależy od tego, ile jesteśmy w stanie odkłożyć.
Gdy nie ma możliwości wykorzystania oszczędności, wówczas wyjściem z sytuacji może być zaciągniecie kredytu. Większość banków w swojej ofercie posiada kredyty sezonowe, czyli tzw. szybkie pożyczki. Główną przyczyną atrakcyjności tego typu kredytów są ograniczone do minimum procedury związane z otrzymaniem pożyczki, oraz ograniczona ilość zabezpieczeń oraz poręczycieli wymaganych podczas podpisywania umowy. Owe uproszczone procedury w połączeniu z wizją szybkiego otrzymania pieniędzy usypiają naszą czujność. Tego typu pożyczki są zazwyczaj dość wysoko oprocentowane (nawet powyżej 20 proc.). Liczyć się należy także z koniecznością zapłaty dość pokaźnych opłat i prowizji - mogą one wynieść ponad 5 proc. wartości kredytu. Na małe zniżki w oprocentowaniu i opłatach mogą liczyć kredytobiorcy posiadający już jakiś produkt danego banku: konto, kartę kredytową.
Korzystniejsze od szybkiej pożyczki na wakacje może być uruchomienie tzw. linii kredytowej w koncie. Zazwyczaj taka forma kredytu jest niżej oprocentowana niż gotówka do ręki, a za jej przyznanie pobierane są niższe opłaty. Umowa pożyczki w koncie podpisywana jest przeważnie na okres 12 miesięcy z możliwością automatycznego przedłużenia (za opłatą) na następny okres. Odsetki od kredytu naliczane są tylko od wykorzystanej kwoty, czyli jeśli przez 12 miesięcy nie ruszymy środków banku poniesiemy jedynie koszt uruchomienia kredytu. To, co może nastręczać problemów to zobowiązanie do stałego zasilania konta w określonej kwocie. Należy także być przygotowanym na bardziej skomplikowane procedury - dłuższy czas oczekiwania na przyznanie pożyczki.
Kolejną alternatywą na kredytu sezonowego może być karta kredytowa, czyli kredyt od banku, z którego można korzystać za pomocą kawałka plastiku. Zwykle banki oferują ponad 50 dniowy okres spłaty zobowiązania (tzw. grace period). W przypadku spłaty, w wymaganym terminie całości powstałego na karcie zadłużenia, dłużnik nie zapłaci żadnych odsetek od pożyczonych kwot. Jedynym kosztem wówczas będzie opłata za wydanie karty. Jednak w przypadku spłaty części zadłużenia lub pobrania gotówki z bankomatu od zaciągniętego zobowiązania naliczane będą wysokie odsetki (sięgające 30 proc.)
Kredytobiorca, który zdecyduje się na kredyt wakacyjny powinien gruntownie przestudiować ofertę banku. Chodzi o zapoznanie się z treścią umowy oraz poznanie tabeli opłat i prowizji oraz tabeli oprocentowania. Jeśli już podpisaliśmy umowę kredytu, z niekorzystnym warunkami, można w ciągu 10 dni od zawarcia umowy odstąpić od umowy nie podając przyczyny - wystarczy wypełnić oświadczenie załączone do umowy.
Autor: Krzysztof Motyczyński
Copyright by Portal Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl









